środa, 5 lutego 2014

Tak Idealnie Idealny <3

Kiedy grali ten koncert Zuzia patrzyla tylko na blondyna ktory szalal na scenie , Skakal biegal mial w sobie tyle enrgi ale po 5 godzinach koncert sie skonczyl  a Horan i reszta chlopakow w swietnym nastroju zeszli ze sceny wiedzialam ze musialam juz isc bo oni mieli tyle fanek i kazda z nich chciala zdjecie i autograf wiec nie bylo szansy na to ze.moglabym z nim porozmawiac . Wzielam swoje rzeczy i poszlam do domu sama mialam niesamowity chumor a wracajac do domu nucilam DIANE . Kiedy juz doszlam weszlam i zdjelam szpilki przez ktore nogi mnie strasznie bolaly . Weszlam na bosaka do kuchni , wlaczylam radio i zaczelam tanczyc nalewajac sok nagle ktos zadzwonil do drzwi ..
Ja: Kogo niesie o tej porze .
Kiedy otworzylam drzwi stal w nich nial z opuszczona glowa kiedy ja podniosl w jego nieziemsko niebieskich oczach pojawil sie ogien .
- Witaj skarbie .
Wszedl i i przytarl mnie do sciany obdarowujac moje usta pocalunkiem
- Jeszcze masz sile ??
Powiedzialam i poczochralam jego farbowane blond wloski .
- Na to zawsze .
Odpowiedzial a na jego twarzy pojawil sie łobuzerski usmiech
- Ale ja dzis nie moge . Wybacz mi .
Wyslizgnelam sie pod jego ramieniem i wrocilam do kuchni
- Rozumiem . Ale obiecaj ze to nadrobimy .
Powiedzial a jego oczy zaszklily sie
- Obiecuje .
Ponownie poczochralam jego wloski
- Nie rob tego wiecej .
Powiedzial usmiechajac sie pod noskiem
- Jak ? Tak ?
Ponownie poczochralam jego wloski
.
On przypchnal mnie do stolu i po chwili jego reka zaczela wedrowac po moim ciele nagle poczulam fale rozkoszy
- Przeciez mowilas ze nie mozesz .
Spojrzal z powaga
- widzialam ze byles zmeczony .
Tym razem to ja usmiechnelam sie lobuzersko
- O za klamstwo bedzie kara
Spojrzal na mnie tymi zaszklonymi oczami
- A czy aby na pewno masz na to sile ??
Powiedzialam po czym wsunelam reke pod jego koszulke
- Mowilem Ci ze na to zawsze . Wolisz kuchnie czy sypialnie ?
Zasmial sie Biorac mnie na rece
- Hmmm . Sypialnie .
Odrzeklam przygryzajac warge
Na gorze polozyl mnie na lozku i nasze ubrania zlatywaly w locie na podloge kochalismy sie dlugo i ostro
^.^ RANO ^.^
- Ktora jest godzina ??
Powiedzial Blondyn opierajac sie na rece
Wzielam swojego Iphone w reke i spojrzalam na zegarek
- Mamy jeszcze 10 minut kochanie .
Powiedzial calujac mnie w szyje
- Musze wstac mam dzis kolokwium . Chce to zaliczyc skarbie .
Wstala i spojrzala na ubrania ktore byly porozrzucane po calym pokoju
- O Moj Boze co tu sie wczoraj dzialo .
Pozbieralam swoje rzeczy i zanioslam do lazienki po czym z szafy wyjelam inne i ubralam je pozniej pomalowalam sie i zalozylam moje ulubione buty na 15 cm obcasie .
- Moja pani profesor .
Mruknal Niall podniecajaco
- Pamietaj ze za 5 minut beda chlopaki .
Powiedzialam i zeszlam na dol na dole wypilam kawe i zrobilam takze blondaskowi
Nagle do drzwi zadzwonili chlopcy
- Czesc Zuza przyszlismy po Nialla .
Powiedzial Louis z usmiechem na twarzy
- Niall Skarbie .
Krzyknelam a Horan zbiegl ze schodow ubierajac koszulke w biegu wzial lyka kawy i dal mi namietnego buziaka .
- Powodzenia skarbie . Bede trzymal kciuki .
Chlopak zacisnal kciuki w dlon
- Pa.Kochanie Kocham Cie .
przeslalam mu buziaka
Chlopcy poszli na probe a ja poszlam na kolokwium na ktorym i tak myslalam o Horanie .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz