- Jestes normalna. Zrozum to. - Tak bardzo Cie Kocham - lzy rozlaly sie po jej policzkach - - Nie placz prosze. Wszystko bedzie dobrze.- przytulil Cie lekarz wystawil wypis., razem jak normalna para udaliscie sie do Auta - - Skoro to moj ostatni rok chce zaszalec, wyjedzmy gdzies. - Dla Ciebie wszystko Ksiezniczko. - Dalas mu sooczystego Buziaka i zapielas pas znowu zrobilo ci sie slabo-- -Luke, kreci mi sie w glowie. -chlopak wzial Cie na rece i zaniosl do szpitala zdecydowali sie zabrac cie od razu na blok operacyjny - - po 5 godzinach operacji lekarz wyszedl - - Bardzo nam przykro ale to koniec. Nie ma dla niej ratunku. - Czy ona?. -Nie ale nieprzezyje najblizszej doby, moze pan do niej isc - Dziekuje, chlopak wszedl. Bylas blada i nie do zycia on sie rozkleil zaczal plakac wiedzial ze jesli umrzesz on nie da sobie rady. Ty juz nawet nie mialas sily nic powiedziec. Siedzial przy twoim lozku dzien i noc. O 6:30 rano odeszlas to byl koniec. Chlopak wstal i doznal szoku dowiedzial sie ze bylas w ciazy musial wyjsc z sali zaczeli cie reanimowac ale wszystko na nic. Podszedl do Ciebie i pocalowal. Twoje serce znowu zaczelo bic, wyprosili go z sali i doprowadzili Cie do dobrego stanu. Lekarz z uzmiechem na ustach wyszedl z sali. - Rak znikl. Uzdrowil ja pan. - Czyli ze jest zdrowa?. - Tak ale musi zostac na obserwacji. - Luke byl najszczesliwszy na swiecie -
Chcialam zrobic wam lekkie praniee mózgów.. :D
To byl moj ostatni post na blogu.
Pozdraawiam. / Zuzia :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz